Nowoczesność wśród podłóg

Nowe rozwiązania techniczne wkradają się do naszego życia codziennego i zmieniają je. Ocena, czy zmiany te idą w dobrym kierunku zależą od indywidualnego podejścia. Nie omijają one również sztuki wzornictwa. Postęp w obu tych dziedzinach dotyczy także budownictwa, a w tym i prac wykończeniowych, do których zalicza się układanie podłóg. W związku z dużą różnorodnością wśród materiałów przeznaczonych na posadzki i unowocześnianiu technik ich układania, mogłoby się wydawać, że tradycyjny drewniany parkiet wyjdzie z mody. Nic bardziej mylnego. Drewno jest synonimem stylu, elegancji i dobrego gustu, dlatego też pozostaje pożądanym materiałem wykończeniowym. Parkiet jest też obecnie łatwiejszy do ułożenia niż dawniej. Ułatwieniem może być technika, w której kilkanaście klepek układa się w dany wzór, nakleja na łączącą je ze sobą siatkę i sprzedaje w formie płytek. Poza tym drewniane podłogi są mniej podatne na zniszczenie dzięki nowoczesnym lakierom. Odpowiednia konserwacja sprawia, że parkiet przez długi czas cieszy oczy i nie wymaga odnawiania.

Przykryty dywanem

Wybierając parkiet, należy się nad tą kwestią poważnie zastanowić. Jest to bowiem taki element wystroju pomieszczenia, który będzie służył latami. Gama wzorów i kolorów parkietów jest naprawdę pokaźna. Każdy wybierze coś dopasowanego do swojego gustu i wystroju mieszkania. Wymyślne wzory, na które składają się klepki z różnych gatunków drzew nadadzą wnętrzu oryginalności i kolorytu. Jednakże z czasem, gdy znudzi nam się styl, w jakim urządziliśmy pokój i chcemy wprowadzić zmiany, może się okazać, że parkiet nie pasuje już do nowego wnętrza. Zmiana podłogi jest kosztowna, szkoda również niszczyć panele i klepki, które są w dobrym stanie. Rozwiązaniem może być położenie na podłodze wykładziny albo dywanu, które ją zakryją. Po latach, kiedy znów przyjdzie ochota na zmiany będzie można powrócić do dawnej posadzki. Na parkiet można także położyć niewielki, ozdobny dywan, nawet jeśli nie ma potrzeby zakrywania go. Dobrany kolorystycznie może on ładnie komponować się z innymi elementami wystroju. Poza tym, że zdobi, dywan w pewnej mierze chroni też podłogę przed zniszczeniem.

Nie tylko w domach

Drewniany parkiet najczęściej kojarzy się z pokryciem podłogi w domach. Jednak nie tylko tam znajduje on swoje zastosowanie. Parkiety układane były dawniej w biurach, szkołach i innych instytucjach. Obecnie są one wypierane przez płytki, jako mniej podatne na zniszczenie i zabrudzenie albo wykładziny, które są bardziej miękkie i tłumią kroki. Drewniany parkiet jest jeszcze wykorzystywany w halach sportowych i salach gimnastycznych. Jego walorem jest sprężystość drewna, która amortyzuje stąpnięcia, a i upadki nie są tak bolesne jak na twardszych powierzchniach. Jest jednak wystarczająco twardy, by nadawał się do uprawiania na nim drużynowych dyscyplin sportowych. Drewniany parkiet jest jednak obecnie zastępowany bardziej nowoczesnymi i trwalszymi materiałami. Nadal można go spotkać na salach, gdzie ćwiczy się taniec. Tak jak w przypadku hal sportowych, tak i tu wykorzystuje się elastyczność drewna. Tancerze są mniej narażeni na kontuzje i przeciążenia stawów. Poza tym trudniej jest się, w porównaniu do innych powierzchni, poślizgnąć na drewnianym parkiecie.

Skrzypiąca podłoga

Kiedy drewniany parkiet pachnie jeszcze świeżością i wygląda przy tym tak klasycznie i stylowo aż nie chce się po nim stąpać, żeby go nie zniszczyć. W miarę chodzenia po nim klepki nie tylko się wycierają, ale także wypaczają. Podatne na to są zwłaszcza drewniane podłogi, pod którymi ułożono ogrzewanie podłogowe lub inną instalację. Wolne przestrzenie między nimi a podłożem mogą być z czasem przyczyną osłabienia struktury i skrzypienia drewna. Nie ma nic bardziej denerwującego i niepożądanego jak trzeszczący pod wpływem kroków domownika zmierzającego do lodówki parkiet, gdy wszyscy inni chcą spać. Z drugiej strony paradoksalnie może też on ostrzec domowników przed wejściem do mieszkania kogoś niepowołanego. Skrzypiący parkiet może być też efektem zalania podłogi. Drewno pod wpływem wody zniekształca się i klepki wybrzuszają się. Stąpnięcie na nie powoduje nieprzyjemny dla ucha dźwięk. Ze względu na to, że drewno jest materiałem elastycznym, który po latach eksploatacji ulega zniekształceniom, prędzej, czy później będzie trzeba zmierzyć się ze skrzypiącą podłogą.

Froterowanie podłóg

Jeszcze nie tak dawno temu, aby nadać drewnianej podłodze połysku trzeba było nałożyć na nią grubą warstwę pasty do podług i wytrzeć czystą szmatką do uzyskania połysku. Sztuka froterowania podług nie zginęła. Nadal, aby drewniany parkiet lśnił czystością używa się tych samych metod co dawniej. Wcześniej trzeba oczywiście usunąć z podłogi kurz i pył za pomocą szczotki lub odkurzacza, później wytrzeć ją na mokro i poczekać aż wyschnie. Współcześnie lakier, którym pokrywa się parkiet sam w sobie nadaje mu ładny połysk. Jednak pasta jest w tym względzie nie zastąpiona, a ponadto dodatkowo konserwuje. Froterowanie to ciężka praca, wykonywana na klęczkach. Aby uczynić ją lżejszą wymyślono elektryczne froterki. Parkiet może być za ich pomocą wyczyszczony w mgnieniu oka. Są one lekkie i z wyglądu przypominają nieco odkurzacz. Nie trzeba się więc schylać lub polerować podłogi na klęczkach. Podczas ich stosowania z podłogi może się unosić kurz i pył, chyba że froterka ma system zasysający. Ten unowocześniony sposób froterowania ułatwia i przyspiesza tą czynność.